Rozmowa z Jerzym Zacharko – wicestarostą Powiatu Tatrzańskiego

Panie starosto, niedawno po raz kolejny Szpital Powiatowy im. dr Tytusa Chałubińskiego otrzymał pierwsze miejsce w rankingu Gazety Prawnej – tak wysoka ocena cieszy.

Ogromnie nas to cieszy, tym bardziej, że nasz szpital nie zabiegał o wyróżnienia. Ważne też, aby przypomnieć jak powstaje ten ranking? Poproszono nas o przekazanie danych takich jak: zysk szpitala, ilość łóżek na 10 000 mieszkańców, ilość zatrudnionych lekarzy i pielęgniarek, liczbę poradni specjalistycznych, które posiadają kontrakt z Narodowym Funduszem. Ogółem mówiąc – dostępność świadczeń zdrowotnych. Po przekazaniu tych danych okazało się, że jesteśmy na pierwszym miejscu w rankingu ogólnopolskim.

Warto przypomnieć, że w przeszłości był taki moment, kiedy wydawało się, że szpital zostanie zamknięty z powodu z katastrofalnej sytuacji finansowej. Teraz placówka wypracowuje spory zysk.

– Tak. Było bardzo źle. Teraz szpital osiąga bardzo dobre wyniki ekonomiczne. Na pewno jest to efektem bardzo dobrego zarządzania przez panią dyrektor Reginę Tokarz.

Spotykamy się od czasu do czasu przy uruchamianiu kolejnych świadczeń medycznych. Placówka cały czas się rozwija, poszerza swoją ofertę.

Oczywiście. W tej chwili zaangażowane były dosyć znaczne środki na uruchomienie oddziału paliatywnego. Wielomilionowe środki zostały również wydane na utworzenie rehabilitacji kardiologicznej. Pozyskano finanse na remont Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, które jest miejscem w którym udzielana jest pierwsza pomoc medyczna pacjentom. Cały czas inwestuje się, by nasz szpital świadczył jak najszerszą gamę usług medycznych i by te usługi były na wysokim poziomie. Zysk szpitala jest również niemały, to przeszło 3 800 000 złotych i nie jest przejadany inwestuje się go w dobro pacjenta. Kupuje się lepsze leki, strzykawki czy igły. Szpital cały czas dokupuje wysokospecjalistyczne wyposażenie aby szybko i dokładnie diagnozować a potem leczyć pacjentów.

Nowoczesny sprzęt to szybka, dobra diagnostyka. Trzeba podkreślić, panie starosto, że to szpital specyficzny, bo obsługuje nie tylko mieszkańców Zakopanego i powiatu tatrzańskiego, ale też miliony turystów, którzy pod Tatrami spędzają swój wolny czas.

Trzeba pamiętać, że mieszkańców Zakopanego jest około 26 000. Mieszkańców powiatu tatrzańskiego mamy 64 000. A urystów przybywa do Zakopanego o wiele więcej i liczymy ich w setkach tysięcy. W czasie wzmożonego ruchu turystycznego, kiedy szpital odnotowuje zwiększoną ilość pacjentów spowodowaną między innymi wypadkami na nartach, pielęgniarki i lekarze muszą wykonać o wiele więcej pracy, aby obsłużyć wszystkich potrzebujących. Należy im się ogromny szacunek.

– Rozmawiamy o inwestycjach w Szpitalu Powiatowym. Powiedzmy o inwestycjach potrzebnych w drugim szpitalu. Tutaj, jak rozumiem, najważniejszą kwestią jest blok operacyjny.

Szpital “Odrodzenie”, zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, musi spełnić szereg warunków, aby móc dalej funkcjonować. Jednym z tych warunków było stworzenie nowego bloku operacyjnego. To niestety ogromne koszty, przeszło 22 mln złotych. Szpitalowi udało się pozyskać przeszło 12 mln złotych środków zewnętrznych i ruszyła budowa nowych sal operacyjnych. To ważne i cieszy że specjalistyczna placówka będzie miała nowocześnie wyposażony blok operacyjny.