Ferie zimowe w naszej placówce

Ferie zimowe w Szpitalu Powiatowym im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. 

Tradycyjnie już ferie zimowe obfitujące w śnieg, to czas wytężonej pracy dla naszego szpitala. To właśnie wtedy praktycznie codziennie Szpitalny Oddział Ratunkowy udziela pomocy średnio 80-90 poszkodowanym narciarzom. Ale bywają i takie dni, kiedy lekarze szpitala udzielają pomocy 120-150 kontuzjowanym osobom. Większość z nich to narciarze, ale wśród nich są również osoby które poślizgnęły się i upadły na śliskiej nawierzchni drogi czy chodnika. - Aby zminimalizować czas oczekiwania pacjentów na udzielenie im  pomocy, w godzinach popołudniowych i wieczornych nasz Szpitalny Oddział Ratunkowy to podwójna obsada personelu medycznego – w tym i lekarzy specjalistów. mówi dr Małgorzata Czaplińska wicedyrektor ds. medycznych Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. -  Oczywiście zdarza się, że w tych najbardziej gorących godzinach 18.00-12.00 narciarze z urazami muszą trochę poczekać na pomoc w ciepłej poczekalni. Proszę jednak pamiętać, że już na wstępie dokonujemy selekcji pacjentów i pierwszeństwo mają ci z poważnymi urazami zagrażającymi ich zdrowiu i życiu. Warto przypomnieć, że każda osoba która potrzebuje fachowej pomocy medycznej najpierw jest rejestrowana na recepcji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Tam wstępnie określane jest z jakiego powodu trafiła do szpitala i dokumentacja trafia do lekarza, a pacjent do poczekalni. I potem w gabinecie wstępne badanie: wywiad lekarski – co się stało? Co boli i w jakich okolicznościach doszło do urazu. Potem badanie fizykalne i wstępna diagnoza urazu i jeśli jest taka potrzebna to poszkodowany narciarz przewożony jest do położonej na terenie SOR pracowni rentgenowskiej. Potem pacjent po krótkim czekaniu w poczekalni znów trafia do gabinetu gdzie jest już zdjęcie rtg i stawiana jest ostateczna diagnoza. Jeśli doszło do złamania czy innego urazu wymagającego opatrunku gipsowego, to poszkodowany trafia do sali gipsowej gdzie technik, pielęgniarka i w razie potrzeby lekarz wykonują unieruchomienie gipsowe. Potem jeszcze najczęściej zdjęcie kontrolne czy nastawienie zostało dobrze wykonane, potem wypisanie karty informacyjnej, recept i przekazanie zaleceń pacjentowi. Taka procedura musi więc trochę potrwać, ale zawsze ma na celu dobro każdego pacjenta. Jeśli natomiast na SOR okazuje się, że uraz wymaga postępowania operacyjnego to pacjent jest bezpośrednio przewożony na oddział urazowo-ortopedyczny Szpitala.  Co roku w sezonie zimowym lekarze i personel SOR zużywają na unieruchamianie złamanych kończyn półtorej tony gipsu. Obecnie oczywiście są to specjalne opaski gipsowe które wystarczy namoczyć. Ferie zimowe dla personelu Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem to tak naprawdę sześć tygodni wytężonej pracy. To czas gdy powiat staje się narciarską metropolia i goszczą w nim tysiące narciarzy i snowboardzistów. Część z nich na skutek odniesionych urazów musi korzystać z pomocy lekarskiej w SOR Szpitala. Co ważne lekarze i personel robią wszystko, aby pacjentom zminimalizować stres i ból związany z odniesionymi obrażeniami ciała.