Sezon narciarski czas zacząć

Sezon narciarski w naszym szpitalu również już się rozpoczął

Co prawda zazwyczaj większość ośrodków narciarskich rozpoczyna działalność w połowie grudnia, ale już wcześniej ruszyły mniejsze wyciągi. Niestety dla części osób ta forma aktywnego spędzania czasu kończy się kontuzją lub nawet poważniejszym urazem. W poprzednich latach w sezonie zimowym Szpital Powiatowy im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem udzielał pomocy medycznej ponad 3 tysiącom poszkodowanych narciarzy. 

Praktycznie co roku, to właśnie na przełomie listopada i grudnia pod Tatrami rozpoczyna się sezon narciarski. Choć bywało i tak, że już w drugiej połowie listopada na Podhalu było już sporo śniegu i ruszały pierwsze wyciągi A to automatycznie wiążę się tez i z kontuzjami i urazami narciarskimi. Pod Tatrami to właśnie  Szpital Powiatowy im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem jest miejscem, do którego zgłaszają się poszkodowani narciarze i snowboardziści. I do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego również i w tym rok przywieziono już pierwszych pechowych amatorów białego szaleństwa. Oczywiście Szpital już od dawna gotowy był do rozpoczęcia sezonu narciarskiego i wszelkich związanych z tym konsekwencji – Nasz szpital jest już gotowy do sezonu narciarskiego – podkreśla  Małgorzata Czaplińska wice dyrektor ds. medycznych Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. - Już teraz codziennie do godziny 22.00 dyżur pełni dodatkowy lekarz ortopeda. W czasie szczytu sezonu dodatkowy dyżur będzie już całodobowy.

Przygotowaliśmy się też tak, aby udzielić pomocy medycznej większej liczbie poszkodowanych narciarzy niż w latach poprzednich   Mamy wszelki niezbędny sprzęt jak i odpowiednie zapasy gipsu, którym zaopatrujemy część kontuzji i urazów narciarskich. Sport czy rekreacja na nartach to wspaniałe wrażenia i emocje, ale różnych przykrych zdarzeń nie można do końca uniknąć. I pechowcy z ośrodków narciarskich na naszym terenie trafiają właśnie do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego naszego szpitala. Jak już mówiłam aby usprawnić pracę Oddziału w trakcie sezonu zimowego, dyżur zawsze pełni dodatkowy lekarz ortopeda jak i większa ilość pań pielęgniarek. W tym czasie również pod Tatrami stacjonuje też jedna dodatkowa karetka. A miejsca postoju wszystkich ambulansów są tak logistycznie rozwiązane, aby karetka mogła szybko dotrzeć nie tylko do Zakopanego, ale i Białki lub Bukowiny Tatrzańskiej.  Lekarze ortopedzi udzielający pomocy poszkodowanym na stokach podkreślają, że różne obrażenia doznają  narciarze i snowboardziści. W pierwszym przypadku ponad 50 procent to są obrażenia stawu kolanowego. Od kiedy wprowadzono narty carvingowe i dzięki nim jeździ się dynamiczniej i szybciej, to jednocześnie powoduje to znacznie większe obciążenia stawów kolanowych. Przy wchodzeniu w skręt na staw kolanowy narciarza oddziałują duże siły, powodujące przeciążania. Zdarza się, że z powodu tejże siły odśrodkowej,  dochodzi do urazów.  Niestety często są to duże, poważne obrażenia stawu kolanowego. W dalszej kolejności należy wskazać złamania kości podudzi, a nawet kości udowej co jest rzeczą nietypową, a zdarzającą się coraz częściej. Do tej pory takie urazy zdarzały się przy upadku z wysokości czy też były skutkiem wypadków komunikacyjnych. Jeśli natomiast chodzi o snowboardzistów to najczęściej dochodzi do obrażeń głowy: obrażenia czaszkowo-mózgowe z wstrząśnieniami jak i stłuczeniami mózgu. To przykre, ale nadal część snowboardzistów jeździ bez kasków. Inne kontuzje typowe dla snowboardzistów to urazy kończyn górnych z upadku czy podparcia się – urazy i złamania nadgarstka, przedramienia i stawu barkowego, czy złamania obojczyka.

I tu trzeba zaapelować do wszystkich, aby na trasie narciarskiej korzystali z kasków. Pozwala to uniknąć obrażeń czaszkowo-mózgowych. Pamiętajmy, żeby chronić naszą głowę: ona jest najbardziej narażona na wszelkiego rodzaju urazy.