Uwaga ważne informacje

Uwaga ważne informacje dla wszystkich korzystających z pomocy SOR naszego szpitala

Szpital Powiatowy im. dr Tytusa Chałubińskiego jak co roku gotowy na ferie zimowe. W poniedziałek oficjalnie rozpoczęły się zimowe ferie. Uczniowie z pierwszych województw wypoczywają w wielu miejscowościach pod Tatrami. Sporo jest też osób, które na wypoczynek przyjechały całymi rodzinami. Jak co roku, okres zimowych wakacji, to czas wytężonej pracy dla zakopiańskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, ponieważ zdarzają się dni, gdy po pomoc medyczną zgłasza się ponad 150 osób. W czasie sezonu zimowego do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego najczęściej trafiają narciarze i snowboardziści z różnego rodzaju kontuzjami, ale nie tylko. Zgłaszają się również pacjenci z najprzeróżniejszymi dolegliwościami. Bardzo często w poczekalni SOR, na pomoc medyczną, czeka sporo pacjentów. Bywa, że stres daje znać o osobie i atmosfera robi się nerwowa. Pacjenci oczekujący w kolejce mają pretensje, że inne osoby przyjmowane są poza kolejnością. Tymczasem, wynika to nie z preferowania kogokolwiek, a z tzw. selekcji pacjentów. - Już przy przyjęciu pacjenta przez personel w rejestracji dokonywana jest wstępna selekcja – tłumaczy Ali Issa Darwich lekarz kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. - U nas, w rejestracji w SOR, pracują wykwalifikowani ratownicy medyczni, którzy na podstawie zgłaszanych dolegliwości i własnej wiedzy kwalifikują pacjenta do jednej z trzech grup, opisanej kolorami: czerwonym, żółtym i zielonym. Osoba zakwalifikowana do koloru czerwonego wymaga niezwłocznej pomocy medycznej. Lekarze tłumaczą, że tutaj są to zazwyczaj osoby ze stanami zagrożenia zdrowia lub życia. Chodzi np. o osoby z podejrzeniem zawału serca, udaru mózgu czy też z poważnymi obrażeniami ciała, które wymagają szybkiej interwencji chirurgicznej. Kolor żółty oznacza, że osoba ze względu na swój stan czy urazy, wymaga pomocy medycznej w czasie do około 40 minut. Kolor zielony, to choroby czy też obrażenia ciała, nie zagrażające zdrowiu czy życiu, w takich przypadkach pacjent musi czekać spokojnie w kolejce, aż uzyska niezbędną pomoc medyczną. - To naturalne - mówi lekarz kierujący SOR Ali Issa Darwich. - Każdy z nas chyba rozumie, że osoba, której życie jest zagrożone wymaga pomocy medycznej od naszego personelu w pierwszej kolejności. Dla przykładu, gdy zgłasza się osoba z dusznością i bólem w klatce piersiowej, to od razu musimy ją diagnozować i leczyć. Podobnie jest, gdy trafia do nas osoba z dużym nadciśnieniem czy podejrzeniem udaru. Pozostałe osoby, z typowymi kontuzjami narciarskimi muszą po prostu cierpliwie poczekać. Choć chcę podkreślić, że jesteśmy jednym z kilku Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych w Polsce, gdzie naprawdę, czas oczekiwania na pomoc medyczną jest wyjątkowo krótki. Lekarze zakopiańskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego podkreślają również, że tzw. selekcja pacjentów jest dwuetapowa – najpierw w rejestracji przez ratownika medycznego, a potem już przez lekarza pełniącego dyżur w Oddziale. - Na początku ferii zimowych apeluję do wszystkich pacjentów, którzy będą korzystać z pomocy medycznej w naszym SOR o cierpliwość i zrozumienie – dodaje Ali Issa Darwich lek. kierujący SOR. - Selekcjonując pacjentów kierujemy się zawsze ich stanem zdrowia. Zapewniam, że wszystkim nam zależy, aby każdemu pacjentowi udzielić jak najlepszej pomocy w jak najkrótszym czasie. Staramy się też w miarę możliwości, aby poza kolejnością były przyjmowane dzieci do lat ośmiu. Lekarze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego podkreślają również, że bardzo często do SOR zgłaszają się osoby z dolegliwościami, które tak naprawdę nie kwalifikują ich do udzielania pomocy w trybie nagłym. De facto powinni się oni zgłosić do lekarzy rodzinnych czy placówek POZ. Tym niemniej – jak zapewnia Dyrekcja Szpitala Powiatowego im. dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem – nigdy nie zdarzyło się, aby pacjent bez udzielenia pomocy medycznej został odesłany do domu czy do innej placówki. Warto przypomnieć, że w okresie sezonu zimowego w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym ogłaszana jest pełna mobilizacja. - W tym okresie mamy wzmocnione dyżury, praktycznie przez całą dobę dwóch chirurgów ortopedów pracuje w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym – podkreśla dr n. med. Marian Papież Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa Szpitala Powiatowego im dr Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. - Do tego wzmacniany obsadę pielęgniarską, w pełnej gotowości znajdują się również technicy, czyli popularni gipsiarze. Oczywiście w szczycie sezonu zimowego możliwym jest, że na diagnozę lekarską trzeba będzie poczekać. Zdarzają się wtedy nerwy wśród pacjentów, ale zawsze, z uśmiechem staramy się załagodzić napięcie. Każdy pacjent u nas otrzyma niezbędną pomoc.